a ja jak swojego odpalam to przez dobra chwile może nawet 1min. nie ma nic z wydechu zero jakby auto było wyłączone... potem delikatny dymek albo para ciężko stwierdzić następnie zaczyna być więcej oparów i z rury kapie woda... to normalne
_________________ Volkswagen Vento Klub Polska nic więcej się nie liczy ...
Silnik: ABS Pomógł: 215 razy Wiek: 26 Dołączył: 18 Mar 2006 Posty: 9459 Skąd: LKS
Wysłany: 2010-01-26, 19:51
WAFEL napisał/a:
Paweł J. a co tak malo wahy masz hehe
Taki "szybki" mam wskaźnik
krzeszak napisał/a:
a ja jak swojego odpalam to przez dobra chwile może nawet 1min. nie ma nic z wydechu zero jakby auto było wyłączone...
Nie wiem po jakim czasie z wydechu para mi leci...zerknąłem tam po jakimś czasie i filmik nagrałem ale jak zwykle wieczorem net mi kuleje i wrzucić nie mogę
Silnik: 1.8 b+g ABS Pomógł: 10 razy Wiek: 25 Dołączył: 14 Gru 2008 Posty: 1143 Skąd: ossówka k. biała podlaska
Wysłany: 2010-01-26, 19:58
krzeszak, dokladnie taki sam przebieg wydarzen jak u mnie - tylko u mni tej pary jest multum czasami jak pokazalem kilka postow wyżej - mi sie wydaje ze nie ma co plakac - taka zima poprostu
ach wczoraj sasiad mowil ze "moj szrot żyga olejem" - na sniegu tam gdzie stoi jest pełno sadzy co ja wypluwa wlasnie przy odpalaniu i nakapie wody w dodatku i wyglada jak wyglada
Silnik: 1.8 b+g ABS Pomógł: 10 razy Wiek: 25 Dołączył: 14 Gru 2008 Posty: 1143 Skąd: ossówka k. biała podlaska
Wysłany: 2010-01-27, 12:54
no to nie jest chmurka u mnie przy -25 przez jakies 10 min zrobi sie taka chmura pary ze piorunów tylko czekać a pozniej juz jest podobnie - poprzepalane mam tlumiki teraz chyba środkowy sie wypalił i tam sie coś dzieje - bo jak juz ustanie dymienie to dpiero woda kapie czyli pewnie lod rozpuszczony już ale co tu gadać niegarażowane auto zawsze dostaje w dupe
Silnik: 1,8 Pomógł: 34 razy Wiek: 28 Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 2101 Skąd: LZA
Wysłany: 2010-01-27, 21:28
krzeszak napisał/a:
jak swojego odpalam to przez dobra chwile może nawet 1min. nie ma nic z wydechu zero jakby auto było wyłączone... potem delikatny dymek albo para ciężko stwierdzić następnie zaczyna być więcej oparów i z rury kapie woda... to normalne
normalne mozesz zrobic mala dziurke wiertareczka na dole tłumika bo jak jezdzisz na krotkie odcinki to woda z katalizatora zostaje w tłumiku zamiast odparowac a pozniej rdzewieje od srodka lu zamarza
_________________ Noga z gazu!
Lepiej stracić minutę życia ,niż życie w minutę!
Silnik: ABS Pomógł: 215 razy Wiek: 26 Dołączył: 18 Mar 2006 Posty: 9459 Skąd: LKS
Wysłany: 2010-01-28, 11:17
ja dziś dla swojego vento nic nie zrobiłem-jedynie popatrzyłem...ale dla innego-owszem. Pomogłem pewne vento wykopać z zaspy....a to, co po nim zostało
Odlew...straszna lipa w dotyku (160zł z lakierowaniem)...pójdzie na opał
a mi dzisiaj odpadła połówka hokeja pierdut i przejechałem po niej
to było na trasie szybkiego ruchu na lewym pasie, więc nawet nie miałem jak po nią wrócić
Silnik: 1,8 ABS 90KM Pomógł: 9 razy Wiek: 22 Dołączył: 06 Kwi 2008 Posty: 1123 Skąd: Z Mazowsza
Wysłany: 2010-02-09, 13:32
Ja dziś zrywałem starą folie z tylnych szyb gdyż będę wszystkie lekko dymił...Ogólnie fajna sprawa bo lekko schodzi ale za to z klejem sie godzinę zeszło
Silnik: 1,9 TDi Pomógł: 7 razy Wiek: 20 Dołączył: 19 Wrz 2009 Posty: 1316 Skąd: VW Club Chelmek
Wysłany: 2010-02-18, 19:30
ja tez mam rdze na przednim blotniku pod kierunkiem. trzeba zmienic blotnik i pomalowac.... a tak wogole to ostatnio ciagle walcze z ruda wycinam s...ke
Silnik: 1.8 b+g ABS Pomógł: 10 razy Wiek: 25 Dołączył: 14 Gru 2008 Posty: 1143 Skąd: ossówka k. biała podlaska
Wysłany: 2010-02-18, 19:57
miki9a napisał/a:
to kiedy malujemy
ja laik jestem ale sam bede musiał sie tym zając - ale pomysł dobry - ty masz kanał ja mam piwo trzeba by było podłoge obejrzec przy okzaji i zająć sie tym wszystkim i baranka rzucic w koncu ale to musi sie pogoda raczej poprawic niech powyłazi wszystko co ma wyjść i wtedy .... a już myślałem ze moje auto nie rdzewieje....
Silnik: ABS Pomógł: 215 razy Wiek: 26 Dołączył: 18 Mar 2006 Posty: 9459 Skąd: LKS
Wysłany: 2010-02-18, 20:22
A ja ze swoim nic nie robię.....odpaliłem kilka dni temu, wyberbrałem w soli no i trzeba było myc....znowu szczotą podłogę szorowałem i furka na czyściocha stoi od jakiegoś czasu w garażu.....dziś sprawdzałem czy z przodu na zawiasie nie ma luzów i wychodzi na to że jest OK...niestety ale auto strasznie po tyłku dostaje po moich niesypanych drogach przez te gazowe amorki.....twardo jak diabli.....a w dodatku kilka dni temu plombę z zęba zgubiłem -chyba to nie przez zawias No i tak furka sobie wegetuje....może za jakiś tydzień ją odpalę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum