Części samochodowe do VW w sklepie iParts.pl

Forum Volkswagen Vento Klub Polska Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat :: Następny temat
Znasz fajny dowcip? Wpisz go tutaj...
Autor Wiadomość
spyro 
www.vwvento.org



Silnik: 1,8 90KM B+G
Pomógł: 158 razy
Wiek: 32
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 13320
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-04-21, 10:04   

ostatni o paleniu genialny ;)
_________________
VW Vento 1992 r. 1.8 (66 kW)
Gość, zapraszamy do Stowarzyszenia Miłośników VW Vento
Jeśli pomogłem Ci to wciśnij proszę
 
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-04-21, 15:49   

W przedziale pociągu do stolicy siedzi dwóch pasażerów.
Jadą już dość długo w milczeniu, a nagle jeden zaczyna się rozglądać i pociągać nosem.
Nie widząc jednak żadnej reakcji współpasażera mówi:
- Coś mi tutaj spalenizną zalatuje!
Drugi spokojnie patrzy i mówi:
- Wprawdzie wczoraj obtarłem sobie skórkę podczas stosunku, ale nie przypuszczałem, że to aż tak czuć!
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Rzecz się dzieje w aptece.
- Poproszę trzydzieści paczek prezerwatyw.
- Czy życzy pan sobie torbę?
- Nie, moja dziewczyna jest całkiem ładna.
:D :D :D :D :D :D :D :D

- Panie doktorze. Słyszałem o przedwczesnym wytrysku. Ale czy kobieta może mieć spóźniony orgazm? Dodam, że chodzi o moją żonę.
- Hmmmm... To raczej dziwne. A jak to się objawia?
- A bzyknęliśmy się rano i zaraz poszedłem do roboty. Musiałem się jednak wrócić za jakieś 20 minut po coś do domu. Stoję pod drzwiami i słyszę, że ona dopiero jęczy....
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Do gabinetu kierowniczki w salonie kosmetycznym wpada facet:
- Co to ma znaczyć! Zapłaciłem za dwie godziny solarium, a wygnano mnie po piętnastu minutach!
- Proszę się uspokoić. W instrukcji jasno jest napisane, że w kabinie można przebywać maksimum 15 minut.
- Nie interesuje mnie, co jest napisane w instrukcji! Ja jutro znad morza wracam!!!
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

- Bond. James Bond.
- Damme. Van Damme. Claud Van Damme. Jean Claud Van Damme.
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-04-24, 21:43   

Kapturek: Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?
Babcia: Jaaaaaaaazzzzzzzzda!!!
\ :D :D :D :D :D :D :D :D

Moja siostrzenica ma same piątki!
Strasznie głupio wygląda jak się uśmiechnie.
:D :D :D :D :D :D :D :D

Kiedyś jechałem Volvo za milion złotych, niestety był przystanek i musiałem wysiąść.
:D :D :D :D :D :D

Spotkało się na ścieżce rowerowej za miastem dwóch kolegów.
Dojechali do wyznaczonego miejsca w lesie, zsiedli z rowerów, napili się wody i rozmawiają:
- Jak będziemy wracać, to podjedziemy po drodze do jednego sklepu rowerowego, w którym pracuje fajna laseczka.
- Znasz ją?
- Tylko z widzenia, jako klient!
Po kwadransie weszli do sklepu.
Stały bywalec mówi do swojego kompana rozglądając się po półkach.
- Teraz tylko patrz i nic nie mów!
Podszedł do lady i zwraca się do dziewczyny:
- Szukam łańcucha troficznego!
Dziewczyna patrząc na niego uruchomiła cały zapas wolnych, szarych komórek i po chwili mówi:
- Proszę poczekać, ja już sprawdzę stany magazynowe!
Usiadła przy komputerze, dość energicznie zaczęła wklepywać coś na klawiaturze i po chwili mówi:
- Nie wiem jaką markę roweru pan posiada, jedno wiem, że mam dla pana za to opony!
- Jakie?
- Mózgowe!
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
 
 
piechu43 
Ventka to mój dom!
([__]===vw===[__])



Silnik: 1.8 90KM
Pomógł: 22 razy
Wiek: 31
Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 2195
Skąd: PKN>>KONIN>>SKULSK
Wysłany: 2010-04-24, 22:14   

misiek napisał/a:
Kapturek: Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?
Babcia: Jaaaaaaaazzzzzzzzda!!!


pocisk Misiek :D

nie mogę się z podłogi podnieść

:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
_________________
VWVENTO.ORG na YouTube
GRUPA WIELKOPOLSKA
 
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-04-27, 15:35   

Noc poślubna:
- Kochanie, powiedz mi szczerze, że jestem pierwszym facetem, który z tobą śpi.
- Cóż, jeśli masz zamiar spać - to tak!
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

- Poznałem taką dziewczynę, no taką... no mówię ci, po prostu lalka!
- Co, mówi do ciebie "Mama!" jak ją na plecach układasz?
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

- Co słychać?
- Brak słów, ledwo żyję, co roku dziecko, mam już dość!
- To może nie śpij z mężem, rok, dwa jak się nie chcesz zabezpieczać.
- Próbowałam, nie pomaga…
:D :D :D :D :D :D :D :D :D

Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzą baca i turysta. Ćmią fajeczkę i papieroska.
- Oj baco, baco...
- Oj turysto, turysto...
- Oj lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...
- Oj odwalcie się! Nie trza było leźć w góry w kożuchu, panie turysto...
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Pewna kobieta (lat około 45), bardzo dystyngowana, z manierami hrabianki i z lekko zaznaczającym się czarnawym wąsikiem nad górną wargą, aby zaimponować znajomym (też z dobrych domów) zdecydowała się na pewną ekstrawagancję. Kupiła mianowicie jako zwierzątko domowe boberka. Małego, śmiesznego boberka z wystającymi ząbkami. Gryzoń zadomowił się u niej i wzbudzał coraz większą radość właścicielki. Do czasu... Pewnego dnia zaczął się dziwnie zachowywać. Nic nie chciał jeść, nic pić, siedział tylko w kącie a jak już wykonał kilka kroków to się przewracał i nie mógł wstać. Zaniepokojona pani wezwała weterynarza. Ten zbadał dokładnie małego pacjenta i powiedział:
- To bardzo rzadki przypadek. Zwierzątko ma bardzo owłosione wnętrze uszu i te włosy uciskają nerw biegnący do błędnika. Stąd ta apatia i przewracanie się bez powodu. Wypiszę pani receptę na pewną maść depilującą i będzie pani smarować mu wewnętrzną część uszu rano i wieczorem. Za dwa, trzy dni powinno być wszystko w porządku.
Pani ucieszyła się i pobiegła do niedalekiej apteki. Stary farmaceuta wziął receptę, poszedł na zaplecze i po kilku minutach wrócił z niewielkim słoikiem:
- To jest ta maść – powiedział – ale widzę, że lekarz zapisał pani dość duże dawki. To bardzo silny środek i radziłbym pani stosować go w mniejszych ilościach. Na owłosienie nóg wystarczy połówka tego co zapisał doktor i tylko raz dziennie.
Przez grube okulary spojrzał na jej twarz i dodał:
- A jeśli chodzi o ten wąsik to wystarczy 1/8 dawki.
- Ależ co też pan – wykrzyknęła oburzona paniusia – To maść dla mojego bobra.
- Aha – odpowiedział aptekarz – To radzę wetrzeć 1/3 dawki. I niech pani nie jeździ przez tydzień na rowerze.
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
 
 
cinek82 
Ventka to mój dom!


Silnik: 1,8l ABS B+G
Pomógł: 52 razy
Wiek: 31
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 3907
Skąd: near 3CITY
Wysłany: 2010-04-27, 15:38   

Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzą baca i turysta. Ćmią fajeczkę i papieroska.
- Oj baco, baco...
- Oj turysto, turysto...
- Oj lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...
- Oj odwalcie się! Nie trza było leźć w góry w kożuchu, panie turysto...
Petarda :hahaha: :hahaha: :hahaha:
_________________
>Moja Ventka<
>Grupa Trójmiejska<
 
 
naws 
Ventomaniak



Silnik: Połykacz Uno
Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 896
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2010-04-27, 15:59   

ten ostatni kapa :)
_________________
Vento by naws :
http://forum.vwvento.org/viewtopic.php?t=5261
 
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-05-02, 13:23   

- Dlaczego w Watykanie nie zagrasz w snookera?
- Bo papamobile...
:D :D :D :D :D :D :D

Dziadek znalazł dzienniczek menstruacyjny wnuczki. Pomyślał, że to sudoku. Rozwiązał.
:poklon: :poklon: :poklon: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Swędząca ręka nie ma nic wspólnego ze spotkaniem czy pieniędzmi. To grzybica.
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Dziennikarz przeprowadza wywiad z mnichem. W pewnym momencie zadaje pytanie:
- Co oglądacie w wolnym czasie w telewizji?
- Nic, reguła zabrania nam posiadania telewizorów.
- A czego w takim razie słuchacie w radiu?
- Niczego, reguła zabrania nam posiadania radioodbiorników.
- To co robicie w wolnym czasie?
- Siedzimy na "Naszej Klasie".
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Ślub miał się odbyć nazajutrz.
Poprzedzającego wieczora dałem trochę czadu - chlańsko, striptiz, panienki, takie tam, nic w sumie szczególnego, ale... Tak czy owak, po wszystkim byłem konkretnie sponiewierany. Jak bardzo? No, bardzo. W każdym razie w dniu, kiedy miałem stanąć przed ołtarzem, musiałem mieć jeszcze niezłą banię, bo, jak mi potem mówili, uśmiechałem się wciąż głupkowato, burczałem coś pod nosem, ze dwa razy się widowiskowo wyjeb*łem, a na koniec narzygałem pannie młodej w dekolt.
Myślę, że po tym wszystkim, po tym wstydzie, biskup przeniesie mnie raczej na inną parafię... :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

- Co można zdjąć z gołej kobiety?
- Gołego faceta i odciski palców.
- A z gołego faceta?
- Gołego Gruzina.
- A z gołego Gruzina?
- Trzy kilo czarnej sierści.
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

- Panie doktorze, jak ja mogę powiększyć piersi?
- A kapustę pani próbowała?
- Jeść czy przykładać?
- Zanieść chirurgowi plastycznemu.
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety.
50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex...
Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka.
- Cześć - mówi. - Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.

Gość się popatrzył i mówi:
- Jebnij mi tu proszę mostek!

Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:

- Toś qrrwwwa wydumał....
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-05-04, 21:49   

Mały chłopak bawi się na podwórku. Nagle dobiega go okrzyk:
- Wowa, do domu!
- Zaraz, mamo!
- Nie mama woła, a tata!
- A kto by tam was, pedałów, rozróżnił...
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Turyści poczęstowali bacę zielem. Pokurzył, pokurzył, ale nic nie poczuł. Rozczarowany wziął łowieckę w wiadomym celu, wrócił do bacówki. A łowiecka gada:
- Jontek, coś ty dzisiaj jakiś taki napalony...
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

- Oglądałem wczoraj "Titanica".
- I jak?
- Skończyło się seksem.
- Przecież oni tam potonęli?
- Nie wiem, jak tam na filmie, ale u mnie skończyło się seksem.
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę.
- Wyciągnijcie to ze mnie!! Dajcie mi jakieś leki!! - spogląda na męża - TO TY MI TO ZROBIŁEŚ!! TY TU POWINIENEŚ LEŻEĆ!!
- O ile dobrze pamiętam - odrzekł spokojnie mąż - chciałem ci go wsadzić w dupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :poklon: :poklon: :poklon: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Putin i prezydent Kazachstanu Nazarbajew postanowili zamówić prostytutkę. Putin rozsiadł się wygodnie na kanapie, dama zaczęła mu robić laskę, Nazarbajew zaczął obrabiać rzeczoną panią od tyłu. Po jakimś czasie spytał Putina:
- Władimirze Władimirowiczu, czy możemy się zamienić?
Putin zamyślił się głęboko, po czym odrzekł
- Oczywiście, że tak. Zamieńcie się jeśli chcecie…
:poklon: :poklon: :poklon: :poklon: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Chłop u seksuologa
- Doktorze, u mojej żony jest jakaś dziwna reakcja na orgazm!
- Nie niepokójcie się - wiele kobiet w tym momencie dziwnie się zachowuje - jęczą, krzyczą, drapią się, niektóre nawet gryzą...
- O! Ja o tym właśnie, doktorze, po prostu połyka i jakoś tak na mnie patrzy, taka obrażona...
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Indiana Jones i dwóch jego studentów podczas wyprawy do zaginionego w afrykańskiej puszczy miasta, wpadli w ręce dzikiego plemienia. Uwięziono ich w chacie, przed którą postawiono uzbrojonych w straszliwe dzidy wielkich Murzynów z kośćmi w nosach. Wczesnym rankiem do chaty wszedł kacyk z kilkoma ludźmi:
- Musimy poddać was próbie odwagi - powiedział i kazał wyprowadzić jednego ze studentów.
Dzicy wrzucili studenta do bajora w którym aż roiło się od krokodyli. Boże, jak ten chłopak walczył. Po dwóch godzinach porozrywał paszcze wszystkim gadom i wylazł na brzeg przy aplauzie przyglądających się temu wszystkiemu czarnoskórych. Gdy wydawało się, że chłopak wywalczył sobie wolność, dzicy rzucili się na niego i rozerwali go na strzępy, po czym każdy zjadł surowy kawałek mięsa pochodzącego z nieszczęśnika.
- Ej, co tu jest grane? – zapytał jednego z pilnujących Indiana Jones – przecież ten chłopak wykazał się wspaniałą odwagą i siłą. Czego żeście go, ku*wa zeżarli?
- Nasza wiara mówi, że gdy zje się człowieka to przejmuje się jego cechy. – odpowiedział strażnik – Ten był dzielny i silny więc ci którzy go skonsumowali też będą silni i dzielni.
Drugi ze studentów zapłakał:
- Nie martw się, coś wymyślę – pocieszył go Indi.
Rankiem następnego dnia do chaty znowu wkroczył kacyk ze swoją świtą. To co zobaczyli wprawiło wszystkich dzikusów w osłupienie. O ścianę opierał się wypięty student z opuszczonymi do kolan spodniami a słynny archeolog rżnął go w dupala z błogim wyrazem twarzy. Gdy skończył obaj popatrzyli na swoich prześladowców i jednocześnie z uśmiechem powiedzieli:
- Smacznego.
:poklon: :poklon: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Żona w nocy przychodzi do domu. Dzwoni w drzwi. Otwiera mąż z wałkiem.
Mówi do niej:
- No dalej, chuchnij!
- Uchchch! (chuchneła na niego)
Zaciągnąl się i natychmiast wymierzył siarczysty policzek:
- Znowu ssałaś!
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
Ostatnio zmieniony przez misiek 2010-05-04, 21:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
cinek82 
Ventka to mój dom!


Silnik: 1,8l ABS B+G
Pomógł: 52 razy
Wiek: 31
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 3907
Skąd: near 3CITY
Wysłany: 2010-05-04, 22:24   

(*^*^%$..... misiek..... zabiłeś mnie, w ogóle joke nr 4 i 5 :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
_________________
>Moja Ventka<
>Grupa Trójmiejska<
 
 
spyro 
www.vwvento.org



Silnik: 1,8 90KM B+G
Pomógł: 158 razy
Wiek: 32
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 13320
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-05-05, 15:33   

ten z porodem pocisk ;)
_________________
VW Vento 1992 r. 1.8 (66 kW)
Gość, zapraszamy do Stowarzyszenia Miłośników VW Vento
Jeśli pomogłem Ci to wciśnij proszę
 
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-05-09, 13:13   

- Babciu, a czemu masz takie wielkie...
- Silikon!
:D :D :D :D :D :D :D :D :D

Mleko z Tesco ma dłuższy okres przydatności do spożycia niż suchy prowiant z NASA...
:D :D :D :D :D :D :D :D :D


Świeżo przeszczepiona wątroba odrzuciła alkoholika.
:D :D :D :D :D :D :D :D :D
 
 
czarnysauber 
Ventka to mój dom!



Silnik: 1,8
Pomógł: 61 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 3729
Skąd: LZA
Wysłany: 2010-05-09, 13:46   

Małżeństwo ze średnim stażem wybiera się w niedzielne popołudnie na spacer.
Żona jak zwykle nie wie co na siebie włożyć i ciągle coś mówi.
Mąż, który już ma tego dość, mówi:
- Poczekam na ciebie przed domem.
Po kwadransie wychodzi żona, ubrana kolorowo i z ustami wymalowanymi na żółto.
Mąż patrzy i po chwili mówi:
- Teraz musisz uważać!.. Bo jak z tym kolorem dalej będziesz tak dziobem kłapała, to ci jeszcze jakiś szpak dżdżownicę przyniesie!

Wybrali się chłopaki na polowanie gdzieś nad Dnieprem. Dziczyzny nie znaleźli, więc postanowili się napić. Siedzą na łódce, chleją, nagle patrzą - a tu tuż obok łódki kaczka płynie. No to jak stali, tak ją w łeb wiosłem. Kaczka się zanurzyła, ale po chwili wypłynęła. Dostała repetę, znów się zanurzyła, znowu wypłynęła. W tym momencie słyszą głos z nadbrzeżnych szuwarów:
- Walcie, walcie, nie krępujcie się - to gumowa.
_________________
Noga z gazu!
Lepiej stracić minutę życia ,niż życie w minutę!
 
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-05-18, 20:49   

Chłopiec podbiega do mamy na ulicy.
- Mamo! - A od dwóch chłopców to mogą się zdarzyć dzieci?
- Nie, kochanie - odpowiada mama z uśmiechem.
Chłopak z krzykiem podbiega do swoich kolegów na podwórku:
- I co, nie mówiłem, duraki? Kontynuujemy, kontynuujemy!!!
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Miałem iść zeszłego wieczoru na randkę i dziewczyna, z którą miałem się spotkać zadzwoniła dziś rano, zdenerwowana, że się nie zjawiłem.
Powiedziałem:
- Przepraszam za to, cierpię na przedwczesny wytrysk.
- Och, to niefortunnie, - odpowiedziała - ale jeśli wstydziłeś się czegoś, to trzeba było się pojawić i mi to wytłumaczyć.
- Nie wstydziłem się tego. - wyjaśniłem - Doszedłem we własne spodnie w drodze do restauracji i nagle przestałem widzieć cel w płaceniu za twój obiad.
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Hugh Hefner skarży się kumplowi:
- Wysikać się nie mogę...
- Prostata?
- Nie, co wyjmę, to mi któraś zaczyna robić loda.
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :poklon: :poklon: :poklon: :poklon: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

- Psa ostatnio przygarnąłem...
- Nazwałeś go jakoś?
- Borsuk.
- O?? Bo lubi nory kopać? Bo do lasu go ciągnie? Bo przysadzisty, z krótkimi łapkami?
- Bo zobaczyłem jak suki boruje.
:D :D :D :D :D :D :D :D :D

Cztery etapy męsko-damskiej znajomości:
1. ręka w rękę,
2. ręka w "toto",
3. "toto" w rękę,
4. "toto" w "toto".
:D :D :D :D :D :D :D :D :D

Chłopak zagaduje dziewczynę w barze:
- Dasz trochę popływać?
- Gdzie ty tu chcesz pływać frajerze?!
- W Twojej miednicy..
:D :D :D :D :D :D :D :D
 
 
spyro 
www.vwvento.org



Silnik: 1,8 90KM B+G
Pomógł: 158 razy
Wiek: 32
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 13320
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-04, 01:40   

Na ostrym kacu facet podnosi się z łóżka, odkleja język od podniebienia i chwiejnym krokiem kieruje się do kuchni. Siada za stołem, żona grzecznie podaje mu talerz z jajecznicą. Facet zaczyna jeść i nagle mówi:
- Cholerny teść...
Zabiera się znowu do jedzenia, ale po dwóch minutach już wyraźnie zły mówi podniesionym głosem:
- Cholerna teściowa.
Żona krząta się po kuchni jak może najciszej, ale nie byłaby kobietą gdyby nie poznała przyczyny coraz większego rozdrażnienia męża:
- Dlaczego bluźnisz na moich rodziców, kochanie?
Facet zrywa się ze stołka, rzuca w nią widelcem i wrzeszczy:
- Bo, kurna, dali ci takie imię, że człowiek nie może go sobie rano przypomnieć!
_________________
VW Vento 1992 r. 1.8 (66 kW)
Gość, zapraszamy do Stowarzyszenia Miłośników VW Vento
Jeśli pomogłem Ci to wciśnij proszę
 
 
 
spyro 
www.vwvento.org



Silnik: 1,8 90KM B+G
Pomógł: 158 razy
Wiek: 32
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 13320
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-04, 21:02   

Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na głos: "Kochani dziadkowie, wczoraj poszedłem pierwszy raz do szkoły i miałem godzinę wychowawczą. Wychowawczyni powiedziała, że musimy zawsze mówić prawdę więc się Wam do czegoś przyznam.W te wakacje jak byłem u was to zszedłem do piwnicy nasrałem do słoja z kompotem i odstawiłem z powrotem na półkę. Jasio" Dziadek skończył czytać, huknął babkę w ucho i mówi: A mówiłem ci "Gówno"! Ale ty "scukrzyło się, scukrzyło się
_________________
VW Vento 1992 r. 1.8 (66 kW)
Gość, zapraszamy do Stowarzyszenia Miłośników VW Vento
Jeśli pomogłem Ci to wciśnij proszę
 
 
 
cinek82 
Ventka to mój dom!


Silnik: 1,8l ABS B+G
Pomógł: 52 razy
Wiek: 31
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 3907
Skąd: near 3CITY
Wysłany: 2010-06-04, 23:45   

Scukrzyło się..... :hahaha: :hahaha: :hahaha:
_________________
>Moja Ventka<
>Grupa Trójmiejska<
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-06-15, 23:02   

- Dzień dobry. Chcę zajść w ciążę.
- Panie, ja jestem ginekologiem, a nie cudotwórcą. A poza tym - jest pan mężczyzną.
- Ale ja chcę być w ciąży.
- Idź pan do chirurga, może on pomoże...
Po dwóch miesiącach ginekolog spotyka gościa na ulicy.
- I co tam u pana? Chirurg pomógł? Jest pan w ciąży?
- Tak. Brzuch rośnie. Często wymiotuję, jak zjem.
Ginekolog w szoku. Dzwoni do kolegi-chirurga.
- Rysiek, kurw*a, jak żeś to zrobił, że facet jest w ciąży?!
- Dupę mu zaszyłem.
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

W szpitalu pielęgniarka ma ogolić 80-letniego pacjenta przed operacją. Konkretnie chodzi o pachwiny. Rozbiera pacjenta i widzi ogromny interes. Nie może powstrzymać się od uwagi:
- Dziadku, ależ to prawdziwy młot!
Dziadek dumnie:
- Jeszcze 10 lat temu wieszałem na nim wiadro z wodą i przenosiłem 100 metrów od studni do domu bez pomocy rąk!
- A teraz się to już niestety nie udaje?
- Ano nie, kolana po drodze wysiadają.
:D :D :D :D :D :D :D :D :D

Pewien facet wypadł za burtę. Jak na złość pojawił się rekin. Jak na złość odgryzł mu interes.
Ale równowaga w przyrodzie musi być. Miotając się w wodzie z bólu, facet przypadkiem złapał złotą rybkę. Ta obiecuje mu spełnić jedno życzenie. Facet na to:
- Spraw, żeby mój interes był długi na metr i trzy razy grubszy.
- Zrobione.
- Rybko, a co tam wypłynęło z wody?
- Rekin. Udławił się twoim fiutem.
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Dwie blondynki na basenie:
- A ty jaki styl wolisz? Kraula czy klasyczny?
- Najbardziej lubię na plecach i od tyłu...
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Oglądałem z dziewczyną pornola, gdy ta zaczęła narzekać:
- To jest takie nieprawdziwe…
- Tylko dlatego, że nie chcesz spróbować niektórych rzeczy - odpowiedziałem - nie oznacza, że wszyscy są tacy delikatni.
- Nie to.. - wyjaśniła - Hydraulicy, którzy przychodzą do naszego domu mają takie małe penisy...
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

- Kiedy chłopiec zmienia się w mężczyznę?
- Kiedy przestaje obgryzać paznokcie, a zaczyna drapać się po jajach?
- Nie! Kiedy zaczyna rozumieć, że po drapaniu się po jajach nie należy obgryzać paznokci...
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Przeprowadzono w Anglii ankietę. Zapytano:
- Jak wolałbyś żeby na Ciebie mówiono: a) Brytyjczyk czy b) Anglik?
Zdecydowaną większość odpowiedziała:
Polak.
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-06-15, 23:09   

- Oglądałeś wczoraj mecz?
- Tak, do pierwszej w nocy.
- Ale skończył się wpół do jedenastej!
- A piwo jeszcze zostało.
:D :D :D :D :D :D :D :D
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-06-15, 23:20   

Dwóch inżynierów pojechało w delegację i nocowali w jednym pokoju. Następnego dnia jeden z nich mówi do kolegi:
- Wiesz co, więcej z tobą w jednym pokoju nie nocuję.
- Dlaczego?
- Wiesz, że mówisz przez sen?
- No i co z tego?
- To, że mnie wczoraj namówiłeś...
:D :D :D :D :D :D :D :D :D
 
 
silverek 
Ventomaniak


Silnik: PAROWY
Pomógł: 10 razy
Wiek: 38
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 756
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2010-06-16, 17:24   

<Esteban> a wlasnie slyszeliscie o tej akcji w krakowskich akademikach
<Esteban> co na jednym roku zaczal studiowac murzyn
<Esteban> ktory dopiero co przyjechal do polski
<Krzysieks> i.. ?
<Esteban> i nie umimal mowic po polsku
<Esteban> zajecia mial wszystkie po angielsku
<Esteban> no i zamieszkal z ziomami z polski
<Esteban> i ci
<Esteban> zrobili mu kawal
<Esteban> powiedzieli
<Esteban> ze w polscy studenci po domu chodza w fartuchach
<Esteban> i zeby kolesia przekonac to przez pewien czas caly czas w fartuchu chodzili
<Esteban> no to ten nie chcial byc gorszy wiec tez zaczal
<Esteban> potem powiedzieli mu ze
<Esteban> jak ktos w polsce przychodzi do kogos do domu to
<Esteban> polacy maja takie specjalnie slowa powitania dla niego
<Esteban> no i przyszedl raz do tych ziomów ich kumpel
<Esteban> a tu mu murzyn otwiera drzwi i mówi: "Pana nie ma w domu" xD
<Krzysieks> xD
<Krzysieks> lool xD
<cezaq> Esteban, rotfl
<cezaq> xD
<Esteban> ale czaisz w tym fartuchu xD
<Esteban> hiehie
Ostatnio zmieniony przez silverek 2010-06-16, 17:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-06-20, 13:30   

Spotkały się dwie blondynki:
- Co u ciebie, Mariolu?
- A wiesz, nie może być lepiej. W końcu między mną i Marcelem zaczyna się układać, wkroczyliśmy chyba w nowy etap naszego związku.
- Poważnie? No to super.
- Noo, ostatnio nawet w dyskotece, po jednej z awantur, dostałam od niego tulipana... z Tyskiego.
:D :D :D :D :D :D :D :D

U lekarza:
- Niech pan zdejmie spodnie, to zmierzymy temperaturę.
- Ale czemu tak?
- No bo ja mam tylko taki termometr - do badania per rectum.
Zmierzyli.
- Niedobrze... Ma pan 38,9 stopni.
- Hmm... No patrz pan. I to na dodatek w cieniu...
:D :D :D :D :D :D :D :D :D

U japońskiego krawca:
- Uszyjmikimono!
- Nichuja!
- Cimu!
- Nicinima!!!
:D :D :D :D :D :D :D

Do Spółdzielni Mieszkaniowej przyszło pismo:
"Naprzeciw mojego okna znajduje się solarium, a ściślej biorąc przebieralnia. Z mojego okna wszystko widać, to mnie rozprasza, a dodatkowo wprowadza moralny niepokój w moje uporządkowane życie. Uprzejmie proszę o zmianę mieszkania."
Pod wskazany adres wybrała się komisja. Patrzą w okno:
- Nic nie widać.
- Niech pan na szafę wlezie!
- No wlazłem. Dalej nic nie widać!
- Niech pan się w lewo przesunie!
- No nic nie widać.
- Jeszcze trochę w lewo!
Tu przedstawiciel komisji z hukiem spada na podłogę. Na to lokator:
- Widzi pan!? A ja tak mam cały dzień!
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
 
 
sluga 
Zapalony Ventkarz
vento it´s THE BEST



Silnik: 1.8 ABS
Pomógł: 7 razy
Wiek: 25
Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 256
Skąd: Kalisz , Esbjerg DK
Wysłany: 2010-06-20, 13:44   

W jednym przedziale jadą mężczyzna i kobieta, sami, trasa długa. Facet czyta gazetę, a kobieta - to się na siedzeniu powierci, a to oczami pomruga, a to westchnie... Facet - siedzi jak skała. W końcu, po godzinie, babka nie wytrzymuje:
- Panie, pan jesteś mężczyzna, czy nie? Już godzinę pana kokietuję, a pan na mnie uwagi nie zwraca! Powiem wprost: zajmijmy się seksem!
- Zawsze mówiłem - odparł facet odkładając spokojnie gazetę na bok - że lepiej godzinę przeczekać niż trzy godziny namawiać.

:] :] :] :] :] :] :] :] :]
Gra wstępna -. To tak, jakby trąbić przez 15 minut przed
wjazdem do garażu.
:] :] :] :]
Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!
:] :] :]
_________________
GRUPA WIELKOPOLSKA

VW Vento- pracuje tu 90 Koni i.............Jeden Osiol :-D
 
 
 
sluga 
Zapalony Ventkarz
vento it´s THE BEST



Silnik: 1.8 ABS
Pomógł: 7 razy
Wiek: 25
Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 256
Skąd: Kalisz , Esbjerg DK
Wysłany: 2010-06-20, 13:55   

Jedzie facet BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes wysiada gościu i się pyta:
- Co pan robi?
- Odkręcam koło - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
- To ja wezmę radio!
:D :D :D :D :D :D
Tylko mężczyzna kupił by samochód warty $500 i zainstalowałby tam radiomagnetofon warty $4000.
:D :D :D :D :D :D
- Tutaj jest ograniczenie do 40 km/h wy jedziecie 80 km/h. Ciekawe gdzie się tak spieszycie?
- 100 zł panu przywieźć…
:D :D :D :D :D

90 km/h „To szczęśliwy dzień”
To szczęśliwy dzień – dziękuję Bogu za pogodę. To szczęśliwy dzień i dla Pana przeżywam go. To szczęśliwy dzień……

100 km/h „Cóż ci Jezu damy”
Cóż ci Jezu damy za Twych łask strumienie? Z serca Ci składamy korne dziękczynienie.

110 km/h „Ojcze, ty kochasz mnie”
Ojcze, Ty kochasz mnie, nie, dlatego, że jestem dobry, ale dlatego, że jestem, dzieckiem, Twoim dzieckiem.

120 km/h „Liczę na ciebie Ojcze”
Liczę na ciebie, Ojcze, Liczę na miłość Twą. Liczę na Ciebie, Ojcze, na twą Ojcowską dłoń. Liczę na ciebie, Ojcze, liczę na każdy dzień. Liczę na ciebie, ufam, Tobie. I nie zawiodę się.

140 km/h „Zbliżam się w pokorze”
Zbliżam się w pokorze i niskości swej, Wielbię Twój majestat skryty w Hostii tej. Tobie dziś w ofierze serce daję swe, O, utwierdzaj w wierze, Jezu dzieci swe.

160 km/h „Pan Jezu już się zbliża”
Pan Jezu już się zbliża, już puka do mych drzwi. Pobiegnę Go przywitać, Z radości serca drży.

180 km/h „U drzwi Twoich stoję, panie”
U drzwi Twoich stoję Panie, u drzwi Twoich stoję, Panie, czekam na twe zmiłowanie, czekam na twe zmiłowanie.

200 km/h „Anielski orszak niech twą duszę przyjmie”
Anielski orszak niech twą duszę przyjmie, Uniesie z ziemi ku wyżynom nieba, A pieśni zbawionych niech ja zaprowadzi, Aż przed oblicze Boga Najwyższego.
:D :D :D :D :D
Wróciła żona z zakupów do domu. Weszła do pokoju i spytała męża:
- Kochanie, czy wiesz jak wygląda pomięte 100 złotych?
Mąż zaprzeczył głową, ona wyjęła z portfela banknot 100-złotowy, pomięła go i pokazała mężowi. Za chwilę znów pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 200 złotych?
Sytuacja się powtórzyła - mąż zaprzeczył, ona wyjęła z portfela banknot 200-złotowy, pomięła go i pokazała mężowi. Po chwili znowu pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 95.000 złotych?
Mąż znowu nie wie. Na to ona:
- To wejdź do garażu i zobacz.
:D :D :D :D
Jedzie cała rodzinka samochodem i nagle wybiega na ulice dziecko. Kierowca doskonale prowadzi samochód omijając chłopca. Podbiega do niego policjant i mówi:
- Świetnie pan prowadzi, za ten wyczyn nasza komenda ofiaruje panu w nagrodę - 1000 zł. A czy można wiedzieć na co pan przeznaczy te pieniądze?
Kierowca odpowiada:
- Wreszcie zrobię sobie prawo jazdy.
Żona próbuje ratować sytuację:
- Proszę nie zwracać na niego uwagi, on tak zawsze mówi gdy jest pijany.
Z tylnego siedzenia odzywa się babcia:
- A nie mówiłam, że tym kradzionym samochodem daleko nie zajedziemy…
:D :D :D :D
_________________
GRUPA WIELKOPOLSKA

VW Vento- pracuje tu 90 Koni i.............Jeden Osiol :-D
 
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-07-13, 23:20   

Rozmawiają dwie koleżanki.
- Szkoda, że już się te rozgrywki kończą!
- Nie chcesz mi wmówić, że oglądasz mecze?
- Nie!... Ale jak w tym czasie się z mężem seksimy, to mogę sobie pokrzyczeć bez podejrzeń sąsiadów!
:D :D :D :D :D

- A dokąd to idziesz z tymi kwiatami?
- Babie swojej podaruję.
- Ale przecież te kwiaty są sztuczne!
- A baba nadmuchiwana.
:D :D :D :D :D :D :D

Przychodzi babcia do lekarza.
- Panie doktorze. Co to jest to likarstwo... ta viagra?
- Ależ babciu, to nie dla babci.
- Ale co to jest, bo wszędzie o tym piszą, reklamy w gazetach, w tv...
- Ale mówię babci, że nie dla babci to lekarstwo.
- Ale ja muszę wiedzieć.
Lekarz nachyla się i konspiracyjnym szeptem mówi:
- To jest na je*anie.
Na drugi dzień babcia idzie do apteki i prosi o viagrę. Młoda dziewczyna stojąca obok uśmiecha się i mówi, że to raczej nie dla babci. A babcia ze złością:
- Jak to nie dla mnie?!?!?!
Pokazuje na plecy, bok, kolana...
- Tu mnie jeb!e, tu mnie jeb!e i tu mnie jeb!e....
:D :D :D :D :D :D :D :D

Młody chłopak poderwał starszą, elegancką kobietę. Dużo czasu nie minęło i wylądowali u niej w łóżku. Ogólnie miło, wszystko zmierza w wiadomym kierunku, ten w trakcie szepcze jej do ucha miłe słówka, na co ona:
- Nie pie*dol, tylko pie*dol.
:D :D :D :D :D :D :D
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-07-24, 18:31   

Pod pałacem prezydenckim koło krzyża stali ludzie z transparentem:
"Nie zapomnimy o mordzie naszego prezydenta"... Podeszła do nich starsza osoba i powiedziała: "Trudno będzie o niej zapomnieć, bo taka sama morda jest jeszcze w sejmie..."
:D :D :D :D :D :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Legenda głosi, że mistrz krzyżacki kazał każdemu ze swoich rycerzy wybić na zbroi na wysokości serca indywidualny numer. Dzięki temu mógł rozpoznać każdego ze swoich rycerzy odczytując cyfry. Niestety, na koniec bitwy pod Grunwaldem każdy z braci zakonnych miał te numery przebite kopią, mieczem albo toporem. Od tego czasu wśród Niemców krążą opowieści o Polakach masowo przebijających numery we wszystkich niemieckich blachach spotkanych latem na Pomorzu.
:poklon: :poklon: :poklon: :poklon: :poklon: :poklon: : :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

- Jesteście braćmi?
- Nie, bliźniętami!
- ?...Przecież wszystkie bliźniaki to bracia...
- Nie wiem jak u was, ale my jesteśmy siostrami
:D :D :D :D :D :D :D :D

- Jak tam twój mąż?
- Jako słońce.
- O, to ci zazdroszczę!
- Doprawdy, nie ma czego. Jak wieczorem wyjdzie, to rano wraca.
:D :D :D :D :D :D :D

Do lekarza przychodzi młoda mężatka:
-Słucham panią, w czym mogę pomóc?
-Panie doktorze mam taki problem, jesteśmy z mężem dwa miesiące po ślubie a ja mam takie straszne lęki...
-A co, coś nie wychodzi, małżonek się nie sprawdza? Wie pani to kwestia czasu, dotarcia się dobrania najlepszych pozycji.
-Nie nie to.
-A co się dzieje, jakie są objawy pani problemów?
-Ja, ja... Ja się boję ostatnio nawet po kapcie schylić!!!
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Leci samolotem nad pustynia polak rusek oraz niemiec. Samolot sie rozbija lecz cała trójka zdołała przeżyć. Patrzą na tą pustynie i myślą
-Ku*wa no nie wydostaniemy się stąd.
Nagle zjawia się diabeł z propozycją
-Dam wam prostytutki oazę alkohol fajki narkotyki co tylko chcecie, pod warunkiem że każdy z was zada mi jakieś pytanie a wy będziecie mogli z tego wszystkiego korzystać przez ten czas gdy ja będę nad tym pytaniem myślał.
Oni się zgodzili i pytanie pierwszy zadaje niemiec
-Ile jest wszystkich zairenek piachu na tej pustyni
Diabeł znika, mija dzien, dwa, trzy nagle pojawia się i podał dokładną liczbe
Oniu zdumieni, ok, pytanie zadaja rusek
-Ile jest wszystkich zairenek piachu na całej kuli ziemskiej.
Diabeł znika, mija dzień dwa, tydzien, miesiąc, diabel przybywa.
Podaje dokładną liczbe, oraz czeka na pytanie polaka.
Polak podszedł do diabła, na ucho zadał mu pytanie.
Diabeł znika. Nie ma go tydzień, miesiąc, rok, dwa lata, po 5 latach niemiec z ruskiem pytają się polaka.
-Polak coś ty ku*wa mu zadał za pytanie, ileż można ruchać ćpać i pić, niech ten diabeł już wraca...
Polak nie chce powiedzieć. Cała trójka zmęczona już tym ciągłym melanżem postanowiła iść w jakimś kierunku licząc na szczęscie. Idą, idą, widzą wokól kilka czasek, kości, myśla:
-Nie wydostaniemy się stąd, umrzemy tutaj...
Nagle spotykają diabła siedzącego na kamieniu zgarbionego jak robi coś ręką przy twarzy. Podchodza do niego i pytaja się
-diabeł, co ty ku*wa robisz?
Diabeł nie przerywając sobie nadal robi cos dziwnego, zębami cos gryzie czy coś.
Rusek z niemcem pytaja się polaka
-Polak ku*wa to juz nie jest śmieszne, gadaj coś ty mu za pytanie zadał.
Nagle diabeł odwraca sie ()*#^% i mówi
-Polak ku*wa co jak co ale włosa z *&#@$^*(^ nie wyprostujesz
:D :D :D :D :D :D :D :D :D

Dwaj żule na cmentarzu.
- Bierz szpadel i kop.
- Czemu?!
- Mówiłem ci: 'Chodźmy rucha*ć twoją żonę', a ty ciągle to samo: 'Najpierw twoją, najpierw twoją'.
:D :D :D :D :D :D :D :D :D
 
 
misiek 
Ventomaniak



Silnik: 1.8 ABS +LPG
Pomógł: 18 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 612
Skąd: wielkopolska,okolice Kalisza
Wysłany: 2010-07-24, 18:32   

Jak wkurzyć dziewczynę? Podejść do niej z patyczkiem z Big Milka i zapytać się, czy wymieni patyczka na loda...
:poklon: :poklon: :poklon: :poklon: :poklon: :D :D :D :D :D :D
 
 
sebastian 
Ventka to mój dom!
Bora



Silnik: 1.9 TDI
Pomógł: 144 razy
Wiek: 27
Dołączył: 14 Lis 2006
Posty: 6006
Skąd: FZA
Wysłany: 2010-07-24, 18:53   

misiek napisał/a:
Jak wkurzyć dziewczynę? Podejść do niej z patyczkiem z Big Milka i zapytać się, czy wymieni patyczka na loda...

leżę i kwiczę :D
_________________
Zielony borowik...
 
 
czarnysauber 
Ventka to mój dom!



Silnik: 1,8
Pomógł: 61 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 3729
Skąd: LZA
Wysłany: 2010-07-25, 01:12   

Przychodzi facet do sklepu i mówi:
-poprosze puzzle tylko żeby byly trudne
sprzedawca odpowiada
-zachód słońca 200 elementów
-panie 10 minut i po sprawie
-to może fale na morzu 500 elementów
-15-20 min poprosze coś trudniejszego
-niebo noca 2000 elementów
-pol godziny ,ja potrzebuje cos naprawde trudnego i najlepiej 3D
-to niech pan idzie do spożywczego ,kupi sobie kg bulki tartej i ułoży z tego rogala

FIA odrzucilo projekt budowy toru F1 w Polsce
Niespodobal sie im pomysl postawienia bramek do poboru opłat przy wyjeździe z pit stopu
_________________
Noga z gazu!
Lepiej stracić minutę życia ,niż życie w minutę!
 
 
 
Rafik 
Ventka to mój dom!
Diesel to Diesel



Silnik: daje dymu
Pomógł: 16 razy
Wiek: 23
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 2991
Skąd: GSZ
Wysłany: 2010-07-25, 08:27   

:oklaski: :oklaski:

czarnysauber napisał/a:
to niech pan idzie do spożywczego ,kupi sobie kg bulki tartej i ułoży z tego rogala


:hahaha:

czarnysauber napisał/a:
Niespodobal sie im pomysl postawienia bramek do poboru opłat przy wyjeździe z pit stopu


Kosa :hahaha:
_________________
Reanimacja

Ventolot Rafika
 
 
 
czarnysauber 
Ventka to mój dom!



Silnik: 1,8
Pomógł: 61 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 3729
Skąd: LZA
Wysłany: 2010-07-25, 19:13   

Rafik napisał/a:
Kosa

ciesze sie ze sie podoba ,tym bardziej ze dowcip mojej twórczości :D
_________________
Noga z gazu!
Lepiej stracić minutę życia ,niż życie w minutę!
 
 
 
spyro 
www.vwvento.org



Silnik: 1,8 90KM B+G
Pomógł: 158 razy
Wiek: 32
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 13320
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-25, 19:47   

Koniec roku szkolnego, dzieci przyniosły pani wychowawczyni prezenty. Marysia, której mama ma kwiaciarnię, przyniosła pudło. Wychowawczyni potrząsnęła i zapytała:
- Kwiaty?
- Ojej, skąd pani wie...
Kolejny był Marcinek, którego tata ma cukiernię. Wychowawczyni potrząsnęła prezentem i spytała:
- Czekoladki?
- Tak. Jak pani zgadła?
Następny w kolejce był Jasio, którego tata miał sklep monopolowy. Wychowawczyni obejrzała pudełko, lekko przeciekało.
Polizała i spytała:
- Wino?
- Nie...
Polizała jeszcze raz.
- Koniaczek?
- Nie.. Świnka morska...
_________________
VW Vento 1992 r. 1.8 (66 kW)
Gość, zapraszamy do Stowarzyszenia Miłośników VW Vento
Jeśli pomogłem Ci to wciśnij proszę
 
 
 
piechu43 
Ventka to mój dom!
([__]===vw===[__])



Silnik: 1.8 90KM
Pomógł: 22 razy
Wiek: 31
Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 2195
Skąd: PKN>>KONIN>>SKULSK
Wysłany: 2010-07-26, 19:25   

spyro napisał/a:
Nie.. Świnka morska...


nie wierze :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
_________________
VWVENTO.ORG na YouTube
GRUPA WIELKOPOLSKA
 
 
 
Rafik 
Ventka to mój dom!
Diesel to Diesel



Silnik: daje dymu
Pomógł: 16 razy
Wiek: 23
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 2991
Skąd: GSZ
Wysłany: 2010-07-26, 19:59   

:hahaha: dobre :hahaha: :oklaski:
_________________
Reanimacja

Ventolot Rafika
 
 
 
spyro 
www.vwvento.org



Silnik: 1,8 90KM B+G
Pomógł: 158 razy
Wiek: 32
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 13320
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-06, 23:33   

Zakonnica wsiadła do taksówki. Po drodze stwierdziła, że kierowca jest bardzo przystojny i ciągle się na nią patrzy przez lusterko. Zapytała go więc, dlaczego się na nią patrzy.
- Chciałbym o coś zapytać siostrę, ale nie chcę siostry urazić.
- Mój synu, nie możesz mnie obrazić. W moim wieku i po tylu latach bycia zakonnicą, zobaczyłam i usłyszałam wiele rzeczy, więc nie możesz mnie niczym obrazić.
- Zawsze marzyłem, żeby zakonnica mnie pocałowała.
- Jest to możliwe, ale musisz być kawalerem i katolikiem.
- Tak, jestem jeszcze kawalerem i jestem katolikiem!
- Zaparkuj w jakiejś cichej uliczce.
Następnie zakonnica spełniła marzenie kierowcy pocałunkiem takim, że nawet wyrafinowana prostytutka by się zarumieniła.
Wrócili na trasę, ale po jakimś czasie kierowca zaczął płakać.
- Co ci jest? – spytała zakonnica – dlaczego płaczesz?
- Wybacz mi siostro, ale ja skłamałem. Jestem żonaty i jestem Żydem.
- To nie szkodzi. Na imię mi Karol i jadę na bal maskowy...
_________________
VW Vento 1992 r. 1.8 (66 kW)
Gość, zapraszamy do Stowarzyszenia Miłośników VW Vento
Jeśli pomogłem Ci to wciśnij proszę
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Części samochodowe do VW w sklepie iParts.pl

Strona wygenerowana w 1,01 sekundy. Zapytań do SQL: 13