Jakieś 3 tygodnie temu miałem lekkiego dzwona, oczywiście nie z mojej winy. Sprawca zdarzenia ubezpieczony był w Generli. No i zaczeła się walka o odszkodowanie. Pierwsza propozycja Pani z wyżej wymienionej firmy to 2200 zł. Propzycję ta oczywiście dość dosadnie odrzuciłem i wysłałem przemiłej Pani kosztorys sporządzony w jednej z Płockich firm opiewający na sumę 6200 zł. Odziwo ubezpieczalnia zgodziła się na taką sumę, pod warunkiem że prześlę im faktury na części i robociznę. I tutaj moje pytanie, czy ubezpieczalnia przy wypłacie odszkodowania ma prawo rządać ode mnie rachunków jak to Pani nazwała "macierzystych" Oczywiście nie mówie tu o naprawie bezgotówkowej, bo wtedy jest to normalne..
Silnik: 1,8 90KM B+G Pomógł: 158 razy Wiek: 43 Dołączył: 05 Mar 2006 Posty: 12924 Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-02-25, 14:20
Bartek napisał/a:
z Płockich firm opiewający na sumę 6200 zł
brutto czy netto?
Z fakturami wcale nie będzie tak łatwo, bo kto niby ma Ci wystawić druga fakturę? Jak wystawi CI na 6200 to od tej kwoty zapłaci VAT i od tej kwoty będzie liczył dochód a co za tym idzie podatek. No chyba że zwrócisz komuś VAT itp itd ale czy to gra warta świeczki? Lepiej dogadaj się z jakimś warsztatem, że wystawia Ci na tyle fakturę ale powiedzmy przy okazji, po cichu zrobią jakieś inne rzeczy w aucie, może cos Ci rdzewieje, albo chcesz coś zmienić w furce. W ten sposób to załatw bo inaczej to kupa kręcenia i kombinowania, więc nie wiem czy warto...
Z fakturami to niema problemu, wystarczą kopie faktur macierzystych. Załatwiam już fakturki od znajomego, będzie mnie to kosztowało troche ponad 1200zł za vat+ jakiś profit dla znajomego. Miałem tylko dylemat czy mogą odemnie zarządać przedstawienia takowych. Kwota oczywiscie brutto, czyli dla mnie zostanie troche ponad 4 tys, a blacharza z częściami mam umówionego za niecałe 2 tys więc stłuczka mam nadzieje wyjdzie dla Ventylka na dobre (no i dlamnie oczywiście też )
Silnik: 1,8 90KM B+G Pomógł: 158 razy Wiek: 43 Dołączył: 05 Mar 2006 Posty: 12924 Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-02-25, 18:50
no to luzik, jak dogadałeś gościa z fakturką
theority napisał/a:
Przy wydruku, może mu druknąć sztukę więcej.
Myślałem,że chodzi Wam, żeby inną fakturę wystawić ubezpieczalni i inna jemu, taki manewr to ciężko zrobić, a to żeby druknąć jedną kopie więcej to nie problem.
Myślałem,że chodzi Wam, żeby inną fakturę wystawić ubezpieczalni i inna jemu, taki manewr to ciężko zrobić, a to żeby druknąć jedną kopie więcej to nie problem.
Zapomnij o takim numerze, po pierwsze wszelkie faktury należy trzymać i nie można wystawić dwóch różnych faktur, ponieważ kopia zostaje u wystawcy, a UKS w każdej chwili może zażądać od nabywcy części czy usługi dokumentu potwierdzającego zapłatę. Poza tym gdyby ubezpieczyciel coś wyczuł to zawiadomi UKS i wtedy będą kłopoty dla wystawcy.
Silnik: 1,8 90KM B+G Pomógł: 158 razy Wiek: 43 Dołączył: 05 Mar 2006 Posty: 12924 Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-02-27, 22:47
AndrzejJ napisał/a:
Zapomnij o takim numerze, po pierwsze wszelkie faktury należy trzymać i nie można wystawić dwóch różnych faktur, ponieważ kopia zostaje u wystawcy, a UKS w każdej chwili może zażądać od nabywcy części czy usługi dokumentu potwierdzającego zapłatę. Poza tym gdyby ubezpieczyciel coś wyczuł to zawiadomi UKS i wtedy będą kłopoty dla wystawcy.
Dostałem już zaliczkę z Generali w wysokości 2.8 tys zł, reszta po okazaniu faktur które będe miał prawdopodobnie załatwione na poniedziałek, ogólnie zostaje mi z tego ineteresu 4 tys, 2 musze włożyć w remont samochodu więc myśle że nie jest źle, chociaż i tak wolałbym żeby zdarzenia nie było bo nerwy które zjadłem podczas kolizji i rozmów z ubezpieczalnią są warte dużooo więcej niż 2 tysie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum